1 stycznia 2017 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Wprowadzono doniosłe zmiany dla wszystkich pracujących na umowach cywilnoprawnych tzw. śmieciówkach.

Dotychczas w stosunku do umów cywilnoprawnych (zlecenie, dzieło) nie obowiązywały żadne minimalne stawki wynagrodzenia. Oznaczało to, że jego wysokość określała jedynie umowa pomiędzy jej stronami. W praktyce często dochodziło do sytuacji, w których osoby zatrudnione na tej podstawie prawnej otrzymywały wynagrodzenie znacznie niższe niż minimalne wynagrodzenie dla  osób pozostających w tradycyjnym stosunku pracy.

Od stycznia „wolna amerykanka” w zakresie wynagrodzenia za umowy cywilnoprawne przestanie obowiązywać. Jeżeli Zleceniodawcą będzie przedsiębiorca, a zleceniobiorcą osoba fizyczna każda godzina pracy będzie musiała zostać opłacona w wysokości 12 zł brutto. Miesięcznie więc, jeżeli przez pięć dni w tygodniu zleceniobiorca będzie wykonywał pracę przez 8 godzin (pamiętajmy, że w umowach cywilnych nie obowiązują normy czasu pracy) minimalne wynagrodzenie wyniesie 2000 zł brutto.

Warto podkreślić, że nowe regulacje będą dotyczyć również tzw. samozatrudnionych w przedsiębiorstwach. Od stycznia, jeżeli dla osoby wykonującej działalność gospodarczą i niezatrudniającą pracowników jedynym kontrahentem, dla którego wykonuje zlecenia jest inne przedsiębiorstwo, również będzie obowiązywała minimalna stawka godzinowa.

Zgodnie z zapowiedziami ekipy rządzącej, od stycznia ma wejść również w życie podwyżka do 2000 zł brutto minimalnego wynagrodzenia za pracę dla osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. Na razie jednak brak stosownych aktów prawnych w tym zakresie.

Autor: Maciej Prostko, Aplikant OIRP w Warszawie